Chór Parafialny

Istnieje od kilku lat. Obejmuje młodzież szkolną i pracującą, i dorosłych. Spotkania odbywają się raz, lub dwa razy w tygodniu. Chór przygotowuje oprawę muzyczną na uroczystości kościelne i inne (Bierzmowania, Triduum Paschalne, Boże Ciało, Jubileusze kapłańskie i zakonne itp.). Włącza się też w okolicznościowe przedstawienia, nabożeństwa modlitewne, koncerty (Akatyst ku czci Bogurodzicy, Msze św. z modlitwą o uzdrowienie itp.) 

Chór prowadzi s. M. Małgorzata Szortyka, organistka, a opiekunem grupy jest o. Andrzej Kryger, proboszcz. W celu integracji grupy, tworzenia wspólnoty, chór spotyka się na okolicznościowych spotkaniach przy parafii - z okazji św. Cecylii, opłatkowym – itp.

Jesteśmy otwarci na ludzi i zapraszamy nowe osoby, które wzmocnią nasze szeregi i sprawią, że nasz śpiew będzie brzmiał jeszcze piękniej na chwałę Bożą.

Nasza działalność nie wymaga operowego głosu i wyszkolenia muzycznego. Śpiewu uczymy się na naszych spotkaniach, ale też i w domu. 

 

Zapraszamy w każdą środę po wieczornej Mszy św.

ok. godz. 19:15 do salki przy bibliotece parafialnej.

Skrócona kronika chóru

Czy z pięciu osób może powstać chór? A właściwie parafialna schola liturgiczna? Może. Tak było z nami. Kiedy zbliżał się Sakrament Bierzmowania dla młodzieży w 2007 roku, s. M. Dobrawa Adamczyk i o. Sylwester Pactwa postanowili stworzyć grupę wokalną do śpiewania na Mszy św. Było nas niewiele, ale uroczystość z oprawą wokalną miała piękny nastrój. Potem jeszcze zaśpiewaliśmy na Pasterce i sądziliśmy, że to taka krótka przygoda. Ciągle było nas mało. Wreszcie w Środę Popielcową 2008 roku, po mszy wieczornej zjawiło się 17 osób. Wtedy s. Dobrawa, po przesłuchaniu wszystkich, podzieliła nas na głosy i zaczęliśmy próby w większym gronie. W każdą środę. Początki były trudne. Czasami trzeba sporo czasu, żeby nauczyć się melodii, zwłaszcza gdy się nie zna nut. Prawie wszyscy jesteśmy amatorami, ale śpiewanie stało się naszą pasją. Wytrwałość i upór zaczęły przynosić efekty. Śpiewaliśmy przede wszystkim na Odpuście w dniu św. Klemensa - Patrona naszej Parafii i na Triduum Paschalnym oraz w Boże Ciało. 

Apetyt rośnie w miarę..... śpiewania. Z czasem nabraliśmy większej wiary we własne siły i możliwości. To zachęciło s. Dobrawę do śmielszych działań. I znowu okazało się, że uporem i systematyczną pracą można osiągnąć efekty. „Akatyst” zaśpiewany w grudniowe Święto Matki Boskiej, czy „Ślad Losu” w Wielki Piątek były tego najlepszym dowodem. Zdobyliśmy uznanie Parafian i Gości zapraszanych na niektóre uroczystości, związane ze ślubami zakonnymi lub jubileuszami naszych duchownych.

Byliśmy zapraszani i my. Śpiewaliśmy na kilku ślubach w naszej Parafii i w kościele św. Aleksandra na Placu Trzech Krzyży. W październiku 2009 roku zostaliśmy zaproszeni do Krakowa. Spędziliśmy tam cudowne trzy dni. Śpiewaliśmy na niedzielnej Mszy św. w Parafii MBNP - Redemptorystów. Pobyt w Krakowie wzmocnił naszą wzajemną przyjaźń. Uświadomił nam też po raz kolejny, jak bardzo historia i kultura Polski związana jest z historią Kościoła i naszej religii. To zmobilizowało nas do dalszej wytrwałej pracy.

Mamy świadomość własnych niedoskonałości. Mimo to chętnie podejmujemy trudniejsze wyzwania. Środowe próby stały się dla nas nie tylko kolejnymi lekcjami śpiewu. Teraz to są też spotkania z Przyjaciółmi, bo wszyscy się polubiliśmy. Sprawiła to wspaniała rodzinna atmosfera oraz wspólnie spędzane godziny. Od czasu do czasu spotykamy się w Kawiarence, żeby uczcić jakieś święto, czy podzielić się opłatkiem.

© 2019 Parafia św. Klemensa Hofbauera w Warszawie