Niedzielne rozważania

Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego

16 maja 2021

s. Izabela, Koinonia św. Pawła

Podczas pożegnania z najbliższymi, przekazujemy to, co najważniejsze. Czasami słowa te zamieniają się w testament. Dzisiaj Ewangelia przekazuje nam ostatnie słowa, które Jezus wypowiedział do swoich uczniów przed wstąpieniem do domu Ojca. W tych ostatnich słowach Jezus pozostawił uczniom, Kościołowi, a także nam swój testament.

Jezus skierował do swych uczniów konkretny nakaz: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!». Dosłownie wyruszywszy, głoście Ewangelię. Nie można trwać biernie i czekać aż inni przyjdą do nas, ale potrzeba wyjść, ruszyć z miejsca, aby zanieść innym Dobrą Nowinę. Wiemy dobrze, że są osoby, które jadą do innych miast, krajów, narodów, aby głosić Ewangelię. Kościół podejmuje dzieła misyjne w całym świecie, bo Ewangelia jest skierowana do wszystkich ludzi. Nie każdy jednak ma takie powołanie. Ale każdy może dać świadectwo o Jezusie tu, gdzie żyje. Chodzi o to, abyśmy „byli zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od nas uzasadnienia tej nadziei, która w nas jest” (1 P 3, 15). Papież Benedykt tak wyjaśnił tę prawdę: „nie jest podstawą wszelkiej ewangelizacji ludzki projekt ekspansji, lecz rodzi ją pragnienie podzielenia się nieocenionym darem, jaki Bóg zechciał nam uczynić, dopuszczając nas do udziału w swoim życiu” (List apostolski w formie motu proprio Ubicumque et semper).

Mamy głosić Ewangelię. Czasownik tu użyty wskazuje na uroczyste obwieszczanie czegoś w imieniu kogoś, kto się cieszy autorytetem; proklamować, krzyczeć, ogłaszać, jak w dawnych czasach herold, który stawał na środku rynku i obwieszczał ważną wiadomość od władcy.  Mamy głosić Ewangelię czyli Dobrą Nowinę. Nie możemy zatem głosić złej nowiny, zasiewając w ludzkich sercach strach przed Bogiem. Ewangelia to Jezus Chrystus. Mamy głosić Osobę Jezusa, który jest jedynym Zbawicielem, Panem i Mesjaszem oraz dzieła zbawcze, których dokonał: tajemnicę Jego śmierci na krzyżu, zmartwychwstania i uwielbienia. Jezus z miłości oddał życie za każdego człowieka i ta Dobra Nowina należy się każdemu. Św. Jan Paweł II określił ewangelizację „jako najwznioślejszą posługą, jaką chrześcijanin może oddać bratu” (OL 14). Papież Paweł VI wezwał chrześcijan do konkretnej refleksji: „Nie będzie bez pożytku, jeśli poszczególni wierni i poszczególni głosiciele Ewangelii rozważą na modlitwie to zdanie: ludzie, choćbyśmy nie głosili im Ewangelii, będą mogli zbawić się na innych drogach, dzięki miłosierdziu Bożemu, ale czy my sami możemy się zbawić, jeśli zaniechamy jej głoszenia z powodu gnuśności, lęku, „wstydzenia się Ewangelii” – jak pisał św. Paweł (Rz 1,16) lub kierowania się fałszywymi poglądami? Bo przecież to nie jest niczym innym jak udaremnianiem powołania danego przez Boga, który chce zasiewać dobre ziarno poprzez głos sług Ewangelii. Od nas zależy, czy to ziarno wyrośnie na drzewo i zaowocuje” (EN 80).

Odpowiedzią na zbawcze orędzie jest wiara i chrzest – zanurzenie w tajemnicę śmierci i zmartwychwstania Chrystusa i przyjęcie daru nowego życia jako dziecko Boga. My jesteśmy ochrzczeni i zazwyczaj spotykamy ludzi ochrzczonych, ale nie zawsze żyjemy tym darem. Każdego dnia powinniśmy odnawiać w sobie decyzję wiary  i podejmować drogę nawrócenia – porzucenia grzechu i życia w bliskiej relacji z Jezusem Chrystusem. Do takiej decyzji zapraszamy także tych, którym jest nam dane świadczyć o Chrystusie. Stawka jest wielka: życie wieczne w Bogu. Musimy uważać, aby nie stracić daru zbawienia.

Głoszeniu Ewangelii będzie towarzyszyć pięć znaków: «w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie». Były one zapowiedziane już przez proroka Izajasza (Iz 35; 11,8) oraz przez Jezusa (J 14,12). Znaki te towarzyszyły posłudze św. Pawła Apostoła, który dał takie świadectwo: „Nie odważę się jednak wspominać niczego poza tym, czego dokonał przeze mnie Chrystus w doprowadzeniu pogan do posłuszeństwa wierze słowem, czynem, mocą znaków i cudów, mocą Ducha Świętego” (Rz 15,18-19). Pan przez znaki potwierdza głoszone słowo i objawia swoje działanie.

Gdy Jezus przekazał testament swoim uczniom i całemu Kościołowi, wstąpił do nieba, do domu Ojca. Jezus zasiada po prawicy Ojca, czyli otrzymał wszelką władzę. Jezus jest Panem. Grzegorz Wielki tak zachęcał wierzących: „Oto usłyszeliśmy, że Pan wstąpił do nieba. Zastanawiajmy się więc nad tym, w co wierzymy. I choć zatrzymuje nas tutaj słabość ciała, to jednak dążmy za Jezusem krokami miłości. Nie udaremni naszego pragnienia Ten, który je dał, Jezus Chrystus, nasz Pan”. A co zrobili uczniowie? «Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdził naukę znakami, które jej towarzyszyły». I my okażmy posłuszeństwo Słowu Pana, stając się narzędziami w Jego ręku.

Wiara, gdy jest przekazywana, umacnia się.  

© 2021 Parafia św. Klemensa Hofbauera w Warszawie